poniedziałek, 13 listopada 2023

430

to nie jest tak, że człowiek od razu się poddaje. wschody, zachody, księżyce i gwiazdy

muszą przejść swoją drogę, zanim zabraknie, nam sił, zanim zabraknie nam woli walki

godziny długich bezcelowych męczarni, nocy bezsennych i snu jak mgnienie

czas powolny w bezcelowym istnieniu, odpalony dżojnt, smuga dymu nad głową.


poniedziałek, 30 października 2023

429

Zjadam tłustą chałwę,

pasę brzuch.

Dni zalepiam mrzonką,

słodkich snów.


Dookoła pada śnieg,

przyklejam się do kaloryfera.

Noce zimne są, tu i teraz.


Przelatuje mi, przez palce

świat. Nie wiem ile dni,

ani ile mam lat.


Tylko lodówka

wypełniona lepkim tłuszczem:

czekoladą, masłem, olejem w puszce.

Wszystko to mnie wycisza,

wytłumia emocje.


Wystarczy mi kaloryfer

i polucje nocne.

sobota, 28 października 2023

428

Widziałem matkę nad ranem. Płaczącą, w gorsecie. Nie chciałem jej widzieć. A przyszła. By tulić dziecko do piersi.

Widziałem matkę w południe. Stała wbita w ziemię, w podomce w kwiatki. Nie chciałem jej widzieć. A stała.

Wiem mamo, wiem. Ty też nie chciałaś.

Słyszałem matkę pod wieczór. Samotną w bólu ze śmiercią. Nic nie wiedziała.

Słyszałem matkę w nocy.. Jak uschłe drzewo. Zwracała. Nie jadła

Myślała, że spałem. Że nic nie słyszę.

Wiem mamo, wiem. Ja też nie chciałem. Nic słyszeć.

piątek, 29 września 2023

427


Tu jest po prostu wysoka sztuka. Jestem zakochany w tym wykonie dla BBC. Jesteśmy prawie równolatkami i nigdy bym takiej osoby/grupy nie uznał za idola - a tu mi się po prostu to całkowicie zmieniło. Bo tu jest kawał dobrego czegoś... Pięknie! Tu jest sztuka! 







Arctic Monkeys - There’d Better Be A Mirrorball (Later with Jools Holland)

niedziela, 24 września 2023

426

Tysiąc twarzy, tysiąc oczu, tysiąc palców, tysiąc głów i tysiąc torsów.

Tysiąc sutków, tysiąc smutków, tysiąc ust, tysiąc słów, tysiąc pocałunków.

Tysiąc zdjęć, tysiąc dup, tysiąc nieprzespanych snów, tysiąc trunków.

A ja wracam do Ciebie, jak pies kładę się obok, chcę czuć ciepło Twoje.

Wciskam się w każdą wolną przestrzeń pod pachą. Zabieram poduszki.

Noce są nasze, bo od tysięcy, wolę posłuchać twojego oddechu i szeptu serca. 

czwartek, 21 września 2023

425

Kręcimy się w tropikalne noce, 

po mieście w ukropie. 

Błyskają światła nocnych klubów. 

Głosy rozbawionego tłumu, 

który łapie odrobinki chłodu 

z dmuchawy przy wejściu. 


To punkt zaczepienia rozmowy, 

każdy wygłodniały tej bryzy 

z maszyny - uchyla lekko koszulkę 

by na mokrym ciele poczuć liźnięcie chłodu. 

Wtedy kupujesz piwo, 

kosmopolityczna gromada cię obsiada. 


Każdy dla każdego jest egzotycznym 

zjawiskiem - padają krańce świata, 

z których jakimś przypadkiem - dotarli 

ci wszyscy ludzie, aż tu! W tym tropikalnym 

ukropie nocy, w błyskach świateł narożnych dyskotek, 

wszystkie twarze zdają się świecić - w uniesieniu chwili. 


Oczy nie błądzą - nie czują wstydu, 

który tak łatwo chowa się za dumą, 

są spokojne i zdecydowane tego 

co chcą zobaczyć!

Kogo chcą widzieć, kogo chcą 

doświadczyć tej spoconej nocy.       

piątek, 8 września 2023

424

Wszystkiego mi brak: oddechu mi brak, słów mi brak, umysłu mi brak i pewności mi brak i czasu mi brak…

Nocami snuje marzenia, długie jak strugi kropel, rozbitych przez deszcz o szyby, lub jak ogon komety - co leci by zderzyć się z ziemią!

Nieskończone i nierealne. Sny. I wizje na jawie. Marzenia astralne. Poza ciałem, tam mogę wszystko i jestem kimś.

Gdybym miał tylko tą pewność, że po śmierci można śnić - na pewno. Jakiś dowód, świadectwo, zeznanie choć jedno. Już dawno przestałbym żyć! 

Wszystkiego mi brak: czuję się jak nielotny ptak, jak kret ślepy co widzieć by chciał, jak starzec co młodym być jeszcze raz marzył...

Wszystko mi idzie jakoś wspak, jakoś tak... Przemierzam bezwładnie czas, czekając by jaki cud mi się tu zdarzył...