Kiedy wali ci się świat,
dom zamiast dachu ma pięć łat,
kiedy ex wstawia wszędzie na profilowe,
zrobione w zakochaniu przez ciebie foto,
kiedy miłość wydaje się szmatą,
kiedy masz ochotę strzelić sobie w głowę,
kiedy trawią cię gorączki dreszcze,
kiedy wpada kolejna blokada,
kiedy smutek jest twoim obiadem i kolacją,
kiedy każdy poranek jest jak tortura,
kiedy obietnice upadają,
kiedy wieje wicher zmian,
kiedy leki wypadają z blistra,
- tak, nowe psychotropy co miały pomóc,
kiedy waga nagle spada,
kiedy brzuch płata ci figle,
kiedy on okazał się być skrajnym egoistą,
kiedy on okazał się być furiatem i krzyczał,
kiedy oskarżył cię o wszystko,
kiedy uciekał w każdej chwili kryzysu,
kiedy ci kazał wypierdalać z samochodu,
kiedy stawiał ultimatum,
kiedy połączył kropki, chociaż nie potrafił,
kiedy był niedojrzałym chłopcem, który tylko ranił,
kiedy wiesz, że nie będzie nic potrafił zbudować,
kiedy wreszcie ciebie zabił,
kiedy udowodnił że jesteś porażką,
kiedy wali ci się świat,
kiedy dom upada w ruinę,
kiedy kwiaty tylko więdną,
a następnego dnia po tym jak powiedział, że chciałeś za dużo,
już szukał, na żółtej wszystkiego tego na ostro,
bo tylko tak umie zagłuszać ból nicości i wewnętrzną pustkę,
tak się zagłusza samotność i kompletny brak gotowości do życia,
tak się zagłusza lęk i kompleksy
tak się zagłusza kłębowisko myśli,
wiedz że może być jeszcze gorzej,
tylko gorzej,
tylko bardziej,
tylko boleśniej,
tylko więcej cierpienia...
dedykuję to Tobie drogi...
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz