wtorek, 29 września 2026

484

Cni mi się cni

Oczy błądzą błędnie 

Za Twoim peugeotem

207-3 metalik 

Którym dziesiątki razy 

Woziłeś nas lub tylko mnie

Gdzieś i nawet nigdzie 

W nim na każdych czerwonych 

Wysuwałem dłoń by połączyć z Twoją 

Lub gładziłem Cię po gęstych włosach ud 

Czasem myślę że ten czas to był cud

Ale nie był kiedy wpadałeś w swoje furie

Kiedy uciekałeś gdy było źle i smutno 

Gdy projektowałeś na nas rodzinne bagno

A teraz ulicami chodzę jak zombie 

Patrzę w pracy przez okno

Nie mogę oderwać wzroku w tramwaju od szyb

Patrząc za Twoim peugeotem 

207-3 metalik 

W którym żeśmy się całowali 


dedykuję to Tobie drogi J.S. 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz