po której gnamy, łamiąc przepisy, wszyscy je łamią.
Na telefonie puszczone w obieg, Twoje stare fotografie,
byłeś wtedy młody. Nie czułeś ale to był Twój sukces!
Najlepszy czas na tej drodze szybkiego ruchu.
...gdzieś biegniesz całe życie, nie masz czasu na kawę!
Głodny dotyku jesteś niezleżenie od wieku. Nocki zawalasz,
na poszukiwaniach wyidealizowanych miłości! I ciągle dodajesz,
coraz mocniej do dechy i gnasz na śmieć przez czas. Aż na horyzoncie
zostaną po Tobie przerwane linie światła...
Może usiądziesz, spojrzymy sobie ostatni raz w oczy? Wiem,
nie uda mi się Ciebie zatrzymać. Musisz biec bo już czeka pani lub pan
z kosą w alejce z papierem toaletowym. Ale chciałbym naprawdę,
ten jeden raz, jeszcze zatrzymać Ciebie dla mnie. I wspomnieć tamten głupi czas!
Noc gwiaździstą, tamto ognisko, splecione dłonie.
Ale Ty niestety gdzieś biegniesz całe życie...